Prawa autorskie – jak długo żyją ?

05.05.2011
Autor: Wojciech Pacewicz / PAP
Udostępnij:

Utwory powstałe pod rządami nowej ustawy chronione są przez całe życie autora. A potem? Jak długo żyją prawa autorskie po śmierci autora lub ostatniego ze współautorów? Przez 70 lat. Czas ten liczy się od początku następnego roku po roku, w którym twórca zmarł. Tak długo służą autorowi a potem jego spadkobiercom majątkowe prawa autorskie do utworu.

Szczególny przypadek zachodzi jeśli utworu fotograficznego nie oznaczono, kto go wykonał. Wtedy bowiem 70-letni okres ochronny biegnie od roku następującego po roku, w którym rozpowszechniono utwór. Chyba że nie ulega wątpliwości, kto jest jego autorem lub jeśli autor ujawni się w tym okresie.

Prawa autorskie do starych fotografii?

Należy zwrócić uwagę na szczególny przypadek fotografii. Takich, które wykonano przed wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy o prawie autorskim. Wątpliwości te rozwiano w orzecznictwie w ten sposób, że prawa majątkowe, które przysługiwały twórcy utworu fotograficznego, przysługują mu o tyle, o ile przysługiwały mu na podstawie ustawy poprzednio obowiązującej.

Zgodnie zaś z art. 2 § 1 ustawy z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim, utwór wykonany sposobem fotograficznym był przedmiotem prawa autorskiego jeżeli na utworze uwidoczniono wyraźnie zastrzeżenie prawa autorskiego. Oznacza to, że utwory powstałe przed 23 lutego 1994 roku mogą być obecnie przedmiotami praw autorskich jedynie wtedy, jeśli wyraźnie zastrzeżono na nich prawa autorskie. Więcej na ten temat w artykule „Reklama Żytniej a ochrona praw autorskich do utworów fotograficznych”.

Dlaczego podpisywać zdjęcia?

Zgodnie z art. 8 ust. 2 PrAut 2: „domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu”. Jeżeli więc na odbitce lub na kopii cyfrowej jest wskazany twórca, to wykazanie jego autorstwa przed sądem jest znacznie ułatwione. Notka taka ma również znaczenie przy rozstrzyganiu umyślności działania podmiotu naruszającego prawa twórcy, co może mieć znaczenie przy wymiarze odszkodowania.

W praktyce z dużą dozą nieufności podchodzi się do zdjęć, których autorów nie można ustalić. Podobnie do zdjęć, których status prawnoautorski jest nieznany. Zdjęcie podpisane i fotograf, który podpisuje zdjęcia staje się bardziej wiarygodny w stosunkach z profesjonalnymi podmiotami. Pomimo, iż obecna ustawa nie nakłada obowiązku zastrzegania praw autorskich do utworu (inaczej niż ustawa z 1952 roku) zastrzeżenie takie może mieć znaczenie przy ewentualnym rozstrzyganiu o autorstwie fotografii.

Aktualizacja: Problem podpisywania autorskiego rozpowszechnianych zdjęć jest w Polsce kluczowy. Zwracanie na to uwagi na każdym etapie obrotu zdjęciami jest podstawą. Okazuje się jednak, że okresowe sprawdzanie stanu podpisów pod zdjęciami jest również bardzo ważne. Dotyczy to zwłaszcza portali internetowych okresowo unowocześniających swój wygląd.

Problemowi podpisywania zdjęć w Polsce fotoprawo.nikon.pl poświęcił osobny raport.


Autor tekstu: Anna Trocka

Czytaj też

/ / /

Czy printscreen zdjęcia narusza prawa autorskie fotografa?

03.02.2020
fot. Rawpixel.com / Shutterstock

Sfotografowanie cudzego zdjęcia czy printscreen strony internetowej ze zdjęciem nie sprawi, że użycie tak uzyskanych materiałów będzie...

/ / / /

Zadośćuczynienie od fotografa za nieudaną sesję ślubną?

09.01.2020
Autor: Evgenyrychko / Shutterstock

Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał precedensowy wyrok: fotograf musi zapłacić 15 000 zł zadośćuczynienia dla swoich klientów...

/ / /

Zdjęcie w spadku, czyli co dzieje się z prawami autorskimi po śmierci twórcy

07.11.2019
Autor: Daniel Jedzura / shutterstock

Odziedziczyć można nie tylko mieszkanie, samochód czy pieniądze, ale i prawa. Po śmierci twórcy autorskie prawa majątkowe...

Komentarze

  1. Michał pisze:

    A jak należy rozumieć ten przypadek: W otwartym internecie na dwóch stronach: biblioteki i mojej autorskiej, jest upowszechnione to samo zdjęcie mojego autorstwa.
    Zdjęcie wykonałem w 1978 r. i w tym samym 1978 r. odbitkę fotograficzną którą sprzedałem osobie (z tego zdjęcia) do jej albumu rodzinnego. Odbitka nie była oznaczona autorem, datą…
    ||||| W 2010 roku w/w utwór fotograficzny po raz pierwszy udostępniłem publicznie na mojej stronie internetowej podając imię i nazwisko autora utworu.
    W 2013 r. w/w odbitkę trzecia osoba dostarczyła do biblioteki . Tam dokonano skanowania i upowszechnienia zdjęcia w otwartym internecie na stronie biblioteki w 2014 roku nie podając autora i zniekształcając utwór przez nałożenia rastra (starej zniszczonej odbitki fotograficznej).
    Poinformowałem bibliotekę, że jestem autorem tego zdjęcia wskazując miejsce jego upowszechnienia w internecie. I nie wyraziłem zgody na tę formę upowszechnienia utworu. Biblioteka zlekceważyła moją prośbę.

    1. admin pisze:

      Warto odbitki oznaczać. To przypadek dla dokładniejszej analizy prawnika. Proszę wstępnie

      wczytać się w dość specjalne uprawnienia, jakie mają biblioteki. Niemniej nie należy do nich

      eksterminacja autorstwa z utworu. To powinien potwierdzić ten, kto owo zdjęcie do

      biblioteki dostarczył, jeśli pamięta. Należy ponawiać pisma z konkretnymi zarzutami i

      konkretnymi rozwiązaniami problemu. Najpierw do samej biblioteki, potem do jej

      właściciela/zarządcy, który już dział prawny mieć powinien. Od instytucji państwowych

      można wymagać odpowiedzi. Lekceważenie odpowiadania na oficjalnie złożone/przesłane

      pisma raczej nie powinno się zdarzać.

      Niniejsza odpowiedź nie stanowi porady prawnej. Każdy przypadek jest indywidualny i w kwestii konkretnego naruszenia przepisów prawa sugerujemy, aby skonsultować się z prawnikiem.

Dodaj komentarz