Zakaz fotografowania – przedmioty

18.01.2016
Autor: Grzegorz Michałowski / PAP
Udostępnij:

Obecnie aparaty są tak łatwo dostępne, że w każdym miejscu i w każdym czasie możemy zrobić zdjęcie. Co jednak z tabliczkami „zakaz fotografowania”? Co również z ochroniarzami żądającymi skasowania zdjęcia i opuszczenia obiektu? W większości przypadków – zupełnie się nie przejmować.

Z czego wynikają zakazy

Uogólniając uznać można, że jedyne zakazy, jakie powinien mieć na uwadze każdy fotograf robiący zdjęcie przedmiotu, to te wynikające z praw autorskich, prawa własności oraz z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 czerwca 2003 roku w sprawie obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa oraz ich szczególnej ochrony.

Na wstępie trzeba jednak zaznaczyć, że podstawowe znaczenie ma rozróżnienie wykonania zdjęcia od jego rozpowszechnienia. Czym jest zrobienie fotografii tłumaczyć nie trzeba, ale warto wspomnieć, że za rozpowszechnienie uważa się udostępnienie nieograniczonej publiczności. I o ile wykonać zdjęcie można nieomal w każdej sytuacji, o tyle jego rozpowszechnianie, najczęściej połączone z uzyskiwaniem z tego tytułu korzyści, zwykle zależy od zgody uprawnionej osoby.

Fotografia innego utworu

Na przykład wymaga się zgody w sytuacji, gdy przedmiot utrwalony na fotografii jest utworem w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Załóżmy, że szykując tło dla sesji fotograficznej, do kompozycji wykorzystaliśmy gliniane, rękodzielnicze naczynie. Jeśli mamy zamiar opublikować zdjęcia pochodzące z tej sesji, to najpierw musimy postarać się o zgodę autora naczynia.

fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Autor: Jacek Bednarczyk / PAP

Jak od każdej zasady, tak i od tej przewidziane są wyjątki. Artykuł 33 wspomnianej ustawy stanowi, że wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach. Nawet gdy dany przedmiot chroni ochrona prawnoautorska. Jeśli zatem w ogrodzie zobaczymy fantazyjnie wycięty krzew, możemy wykonać i rozpowszechnić jego zdjęcie bez obaw o naruszenie prawa autorskiego. Podobnie, zgody autora nie wymagana się w przypadku, gdybyśmy chcieli sfotografować szczególnie interesujący mural.

Co więcej, zgodnie z art. 29 tej samej ustawy można w sposób niezamierzony włączyć utwór do innego utworu. O ile tylko włączony utwór nie ma znaczenia dla utworu, do którego został włączony. W praktyce oznacza to, że w przypadku fotografii większej całości nie musimy w napięciu analizować każdego jej milimetra w obawie, że gdzieś znajdziemy obiekt, który może chronić prawo autorskie.

Rozpowszechnianie a prawo własności

Wymóg uzyskania zgody na rozpowszechnianie zdjęcia może jednak wynikać z prawa własności. Wynika to z art. 140 kodeksu cywilnego. Jedynie właściciel, z wyłączeniem innych osób, może korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa. W szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy.

Załóżmy, że wykonano zdjęcie przedmiotu, rośliny albo zwierzęcia, należącego do kogoś innego, a następnie wykorzystano je w celach komercyjnych. Tym samym naruszono wyłączne prawo właściciela do pobierania pożytków z tego przedmiotu. Może on więc żądać zaprzestania takich działań. Zasadę tą mogą stosować np. supermarkety w przypadku zdjęć wykonanych na swoim terenie. Zdarza się, że wyciągnięcie aparatu w takich obiektach powoduje błyskawiczną reakcję ochrony. Trzeba jednak pamiętać, że generalnie nie można zakazać wykonania zdjęcia. Problemem byłoby dopiero rozpowszechnianie go i zarabianie na nim.

Fotografowanie ustawowo zabronione

Z drugiej strony, są i takie sytuacje, gdy nawet zrobienie fotografii jest sprzeczne z prawem. Może tak być w przypadkach określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 24 czerwca 2003 roku w sprawie obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa oraz ich szczególnej ochrony. Zgodnie z tymi przepisami chronione są obiekty policji, NBP, zakłady produkujące, remontujące i magazynujące uzbrojenie i sprzęt wojskowy, czy elektrownie. Lista jest dosyć długa. Warto się z nią zapoznać, gdyż ta szczególna ochrona może działać w ten sposób, że zakazane jest samo wykonanie fotografii obiektu.

Powyżej zebrane zostały główne zasady dotyczące fotografowania i rozpowszechniania fotografii przedmiotów. Nieco innymi zasadami rządzi się robienie zdjęć osobom, ale jest to temat na kolejne artykuły.


Autor tekstu: Magdalena Stasiak, prawnik

Czytaj też

/ / /

Czy printscreen zdjęcia narusza prawa autorskie fotografa?

03.02.2020
fot. Rawpixel.com / Shutterstock

Sfotografowanie cudzego zdjęcia czy printscreen strony internetowej ze zdjęciem nie sprawi, że użycie tak uzyskanych materiałów będzie...

/ / / /

Zadośćuczynienie od fotografa za nieudaną sesję ślubną?

09.01.2020
Autor: Evgenyrychko / Shutterstock

Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał precedensowy wyrok: fotograf musi zapłacić 15 000 zł zadośćuczynienia dla swoich klientów...

/ / /

Zdjęcie w spadku, czyli co dzieje się z prawami autorskimi po śmierci twórcy

07.11.2019
Autor: Daniel Jedzura / shutterstock

Odziedziczyć można nie tylko mieszkanie, samochód czy pieniądze, ale i prawa. Po śmierci twórcy autorskie prawa majątkowe...

Komentarze

  1. Marcin pisze:

    Bardzo cenny dla fotografów artykuł. W trosce o zupełność podanej wiedzy spieszę jednak uzupełnić, że – jak zresztą autorka sama podała – właściciel może korzystać z rzeczy z wyłączeniem innych osób. Udostępnianie wizerunku rzeczy stanowi formę korzystania z niej, a tym samym narusza prawo własności, niezależnie od czerpania z niej dochodów. Jest to jednak nieco inny aspekt od czerpania z rzeczy pożytków, na co autorka słusznie i prawidłowo zwraca uwagę.

    Pozdrawiam,
    Marcin Bogdanowicz

    1. admin pisze:

      Dziękujemy za miły komentarz.

  2. Antoni pisze:

    Bardzo dobry artykul. Pytanie mam takie: stoje przed dylematem. Wykonalem sporą sesję zabytków w kraju i za granicą. Ujęcia dotyczą zabytkowej katedry w skandynawii. Plan ogólny oraz zblizenia starych zabytkowych rzeźb, których jest b.dużo. Ujecia są wyłącznie na zewnątrz. Wewnątrz byl zakaz. Na zewnątrz nie zauważyłem zakazu fotografowania. Chcę wydac album fotograficzny z tymi fotografiami i wlasnymi opisami oraz kalendarz z tymi fotografiami. Czy w tym przypadku mogę wykonac to zarobkowo? Dodam, ze prowadze dzialalność gospodarczą fotograficzną. Czy przepisy zezwalają mi na to? Pozdrawiam

  3. Mateusz pisze:

    Dzień​ dobry,
    A jak wygląda z punktu widzenia prawa sytuacja w której fotografujemy architekturę? Głównie moje pytanie dotyczy nowoczesnej architektury w tym hipermarketów i obiektów biurowych. Często w regulaminach jest zakaz fotografowania takich budynków. I jakie uprawnienia ma w tym przypadku ochrona o ile w ogóle posiada takie prawa.

  4. Michał Moś pisze:

    No dobrze, a co z sytuacją, kiedy fotografuję czyjeś autentyczne dzieło typu witraż kościelny, czy nawet prospekt organowy.

    1. admin pisze:

      Fotografować zawsze można. Czy po to, żeby dalej rozpowszechniać? Sprzedawać owo zdjęcie? Autor witraża kościelnego, jeśli jest znany i dostępny (żyje) powinien przynajmniej o tym wiedzieć. Teren kościelny jednak okazuje się z punktu widzenia prawa terenem „prywatnym”, co rodzi jeszcze problem zgody zarządcy/właściciela.

  5. Marek pisze:

    Po przeczytaniu artykułu mam więcej pytań, niż przed jego przeczytaniem.
    Powyżej umieściła pani zdjęcie lotniska, ale ani słowem nie wspomniała pani o fotografowaniu lotnisk.
    Zdanie: „Problemem byłoby dopiero rozpowszechnianie go i zarabianie na nim”, jest bardzo niejasne. Jedno nie musi być uzależnione od drugiego. Mogę przecież sprzedawać dzieło bez jego publikacji, więc co jest problematyczne, rozpowszechnianie czy zarabianie?
    Pisząc tego typu informacje byłoby bardziej niż zasadne podanie linków do cytowanych artykułów prawnych, ustaw itp.

    1. admin pisze:

      Dziękujemy za uwagi. Lotnisko w sposób oczywisty mieści się w przytoczonej definicji obiektów podlegających ochronie jako szczególnie ważne dla bezpieczeństwa i obronności państwa. Przytoczone zdanie odnosi się do sytuacji „pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy”, tak więc chodzi o wykonanie zdjęcia czyjegoś przedmiotu i czerpanie z tego zdjęcia korzyści. Podlinkujemy stosowne fragmenty do stosownych aktów prawnych. Ich spis znajduje się na podstronie Bibliografia naszego serwisu – https://fotoprawo.nikon.pl/bibliografia/.

  6. Marek pisze:

    Dziękuję za odpowiedź.
    Tak, lotniska od „wieków” były pod szczególną ochroną, znane są też tabliczki z napisem „Zakaz fotografowania” wiszące na ich płotach, jednak ciekawe jest to, że sformowania „Zakaz fotografowania” nie ma w żadnym zapisie.
    Nie wiem czy ma to być kwestia domysłu „logicznego”, czy pozostawienia dla sądów otwartej furtki do wolnej interpretacji zwrotu „podlegających ochronie jako szczególnie ważne”?
    Dziękuję za link do bibliografii.

  7. KrzyśM pisze:

    Witam
    Problem z filmowaniem i fotografowaniem obiektów polega na tym, że w akcie prawnym ROZPORZÑDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 24 czerwca 2003 r.
    w sprawie obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa oraz
    ich szczególnej ochrony.
    i jego zmianami w 2017 i 2019 r nie zawarto artykułu że ww. obiektów zabrania się fotografowania i filmowania oraz rozpowszechniania zapisów bez zgody np użytkowika właściciela. Bo skąd operator wie jakiej kategori jest obiekt wojkowy i dlatego też dochodzi to sytuacji pokazanych w linku niżej!

    linki
    https://www.youtube.com/watch?v=8xVE2o3Eop0&feature=youtu.be

    ps.
    Prawo w RP jest tak uchwalane że każdy obywatel interpretuje je ze zrozumieniem lub bez na własny sposób.

    1. admin pisze:

      Zgadzamy się z problemem stanowienia i implementacji prawa w Polsce. Co do interpretacji, to przecież każdy obywatel „najlepiej się zna na prawie”;-) A koniec końców sąd rozstrzygnie.

Dodaj komentarz